Osobno, a jednak we dwoje

niedziela, 7.lutego.2010, 22:28
*
Poznał ją zupełnie przypadkiem
działała jak magnes,
mimo ciernistych ust
oddał jej wszystko czego pragnęła
zdobył jej uśmiech i serce
mimo gorzkich słów i chwil
mimo oskarżeń i pretensji
kochał, nawet pozostawiony na lodzie
*
Wobec jego oddania
w końcu stopniało jej ego
Wobec jego cierpienia
pękło w niej zadufanie i pewność
*
Pozwolił jej zacząć od nowa.
*
Gdy dwoje ludzi prowadzi odrębne życia
Gdy ciepło ramion zastępują słowa i fotografie
Targają nimi emocje, domysły, żal i bezradność
Popełniają błędy
Aby potem, kiedy im się uda
móc docenić każdą wspólną sekundę
i żyć dalej swoim życiem, tyle że we dwoje...
*
*
There's an ocean in between us, but thats not very far...






Zamordujmy czas.

sobota, 30.stycznia.2010, 09:57
Z narkotycznego snu
budzi cię promień zimnego światła
rozpływając się po twojej twarzy.
Jest zimno, samotnie
Pościel jest szorstka.
Nie spojrzysz w lustro, po co
przez tą twarz tyle osób cierpi
to jej grymas, nawet wtedy gdy próbuje być szczęśliwa

ty cierpisz
Zaparzyłeś kawę byle jak,
Smakuje byle jak, ale czujesz że tak trzeba, że doda siły
jak mówili w reklamach
Czas jakoś płynie, popychany przez wskazówki zegara
Dookoła tyle plastiku, hipokryzji, udawania i nieodwzajemnionych uczuć, niespełnionych oczekiwań

tylko ty jesteś sobą, wiesz czego ci trzeba, wiesz czego brakuje

Tymczasem kolejny dzień się skończył.






Potrzeba.

środa, 13.stycznia.2010, 10:34
Potrzebą jest subiektywnie odczuwany brak czegoś. Czegoś co składa się na warunki egzystencji odczuwającego potrzebę. Jej zaspokojenie jest niezbędne do zachowania równowagi, do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania. Ze względu na strefę, którą obejmuje - może być fizyczna, psychiczna i duchowa. Tak przedstawiają ją podręczniki.

Czym jest dla Ciebie?






desperatka

niedziela, 13.grudnia.2009, 22:21
Zimno jest
ciemno
nieprzyjemnie
czuję jakby nie było Cię przy mnie

jakbyś był daleko
odwrócony plecami
obojętny był wobec mnie

tego że jestem
potrzebuję
i trudno mi czasem zrozumieć
że i Ty chcesz żyć własnym życiem

nie warcz na mnie proszę

nie jestem zła
tak jak myślisz
nie sprawia mi radości
Twoje cierpienie

pragnę tylko Twojej uwagi
byś odwrócił się w moją stronę
bez przymuszenia
bez gorzkich ocen

przytulił mnie...

a nie - nie miał czasu...






Płyńmy...

środa, 3.czerwca.2009, 19:06
powiedz, ile razy już spojrzeliśmy na siebie?

ilekroć spoiły się nasze gorące usta?

ileż łez spłynęło po naszych policzkach i ilu trudności przysporzyła nam rzeczywistość?

Nie licz Kochany. Płyńmy dalej. Silniejsi i Razem.

Uczymy się życia we Dwoje,
moje wraz z Twoim Sercem gra dokładnie tę samą melodię
W moich myślach uplotłeś warkocz z pięknych wspomnień, które powoli dojrzewają,
które przerodzą się niebawem w nasz fundament.

Płyńmy dalej.
Ja dodam Nam skrzydeł, Ty otulisz Nas miękką mgłą.
Zniknijmy na chwilę - aby napawać się sobą i rozwiązać każdą niejasną pętlę.






zagadka

niedziela, 20.kwietnia.2008, 16:45
Samotna, głodna siedzi w kącie
przebiera bezradnie palcami wzdłuż ziemi
to dla niej gra, to kumulacja zdarzeń prawdopodobnych
cóż począć?


Jak rozmawiać inaczej niż krzykiem
Jak dzielić życie w dwóch światach
Jak oddać serce nie czując ucisku?


Samotnej jest dobrze
Nie-samotnej jest lepiej
a Ty tak czy inaczej cierpisz

Jak rozmawiać inaczej niż płaczem
Jak dzielić życie na pół
Jak kochać przy deficycie bliskości?






niedziela, 20.stycznia.2008, 13:55
Chodź, połóż się obok mnie...
chcę w księżycu, w księżycu
tulić Cię


Kochać, Kochać
Kochać tak
bez pamięci...



Ale odrzuć siebie


(Dżem)







:(







Reportaż

piątek, 4.stycznia.2008, 12:49
Mróz, lód
spotkanie
popękane usta, fotografia

niewinny uśmiech, kochające oczy

Ciepło, marzenia
pocałunek
promienne spojrzenie, obrazy

Tak minął mnie i Tobie czas, kwitnący ponad ziemią - rozpływający się wśród miękkich obłoków. Tak minęły chwile słodkiego szeptu zakrapianego łzami.
Tak ubiegły beztroskie kąpiele, smak truskawek, aromat czerwonego wina

bomba ekstazy, złoty strzał
po całych miesiącach
nie-pa-trze-nia

pragnę, by znów...






niedziela, 28.października.2007, 00:57
Czy na prawdę nie potrzebujesz już
głosu w słuchawce?

Czy na prawdę masz dość
tego co mówi, co czuje?

spoglądam przez pęknięte powieki
tyle mi pozostało

z Ciebie

z malowanych witraży
widzianych kątem oka

iskrzący się kurz na ustach

Boże, jak ja ciebie irytuję
ile jest we mnie niewłaściwych pojęć

ile niepamięci tchniętych pośpiechem
obrzydliwych
nie tego uczyli nas w szkole?


nie wiem co mam robić, zgubiłam się
zepsułam mikrofon
tymi myślami, które dostałam od Ciebie

i nikt nie mówi, że będzie dobrze. bo niby jak?






wtorek, 16.października.2007, 12:48

*

*

*

*

*

*

*

Uwielbiamy beztrosko
zanurzać palce w czekoladzie

pleść te same głupoty
okazywać tę samą, kamienną powagę

kruszyć słodkie łzy

nad tym co Nam siebie

przypomina

rozrywać obłoki w poszukiwaniu
tych wspólnych chwil

bezpośrednich

namacalnych

prawdziwych


dokąd tym razem mnie zabierzesz?


na czyim ganku tym razem zaśniemy?




pomaluj moje paznokcie ustami
zamknij moje stopy w swych dłoniach

natychmiast




rozpłynę się, okryję Cię swoim ciałem

powtórzę wszystko to
czego Nam teraz



brakuje










Ty też...

*

*

*

*

*

*






Wiedz, że...

wtorek, 25.września.2007, 11:57


*

**

***

****

***

**

*

... Na Zawsze zapamiętam te dróżki

którymi biegły Twoje palce

Gdy

Noc ciemna i dzień jasny

Gdy

deszcz i grad promieni słonecznych

A wśród nich



Nasze bajeczne korytarze
Namalowane na deskach

Wspólne podróże
uwiecznione przez Lśniące piksele

oby takich spotkań więcej

obyś szerzej się uśmiechał.


spróbujemy znów za kilka miesięcy?






kołysanka

środa, 22.sierpnia.2007, 00:35
Nie zasnę.

W zimnym łóżku. Nigdy przedtem nie wychodziłeś.
Nie wracałeś chłodny, jeszcze pachnący autem...
Nie kazałeś mi czekać na siebie,
nie było potrzeby
byłeś na miejscu.


Trudno mi złożyć oczy do snu
Kiedy nie ma Cię choćby w pokoju
na dole.


Nie zasnę. Nie sama.
Nie lubię już sypiać samotnie.
Pamiętasz?






bratobójstwo

sobota, 14.lipica.2007, 11:19
"Płaczę do pustych ścian - co za wstyd"




Po pergaminowej twarzy
splamionej rumieńcem
powoli spływają emocje...


Gniew drąży Serce
zaszczepia w nim ból
zostawił na nim rany,
nic więcej.
zaciśnij pięści jak ja...


Czujesz, że ziemię rozrywa
pod Twoimi stopami
pamiętasz gorycz siarczystego policzka
zaciśnij pięści jak ja...


Gniew drąży bolące oczy
brudna krew uderza w tętnice
boleśnie je uwypukla
rozrywa...
boli...


Rozbrzmiewa wewnątrz
jak krzyk ofiary Kaina
którą bóg wynagrodził
zaciśnij pięści jak ja...




"Połamałeś mi rzęsy
ranią me oczy, nie mogę na ciebie spojrzeć"



przez to, że słabsi fizycznie
Zależni od łaski oprawcy
Poddani jego woli
Ograniczeni sztyletem w plecach


MY
MNIEJSI


Modlimy się...

















mniej udane wieczory

niedziela, 24.czerwca.2007, 21:10






usiądźmy nad kubkiem milczącej herbaty

spojrzeniem opowiem Ci o ukojeniu

otworzę przed Tobą serce,
odsłonię żaluzje

uśmiechniesz się do mnie?

wyobrażam sobie jak rodzą się Twoje rumieńce
jak unoszą się nieznacznie malinowe usta
smutne brwi
po nich spływa tęsknota...

...łzą, opada z policzka



herbata jest słona.









marzycielka

poniedziałek, 7.maja.2007, 23:57
gdyby tak pociąć kilometr na kawałki
i spalić go w obiektywie
albo utopić gdzieś niedaleko
Naszego Domu
tak zeby było co wspominać

byłoby lżej.













Podlinkuj

Dodaj do ulubionych


symmetrysensualities-of-bhannika





Made by Palurien
for elf site
Picture by NN